Przejdź do głównej zawartości

W Wielki Piątek

źródło: http://www.wikipaintings.org/
Przed nami najważniejszy dzień w całym roku - Wielki Piątek, dzień Męki Pańskiej.
Tym razem nie mam tego uczucia, swoją drogą ciekawe dlaczego, ale przez kilka poprzednich lat, przez kilka poprzednich Wielkich Tygodni chodziłam ulicami i patrzyłam w twarze ludzi, których mijałam.


Szukałam w nich śladu tego, co się działo w murach kościołów, tego, co miało się już niebawem wydarzyć.
Patrzyłam na ludzi krzyczących, kłócących się, ordynarnie się wyrażających, pijanych, jedzących kebaby i myślałam:
Co Wy robicie, co wyprawiacie?
Czy Wy nie wiecie, co się dzieje, że Jezus za Was umiera? Bo Was kocha!
Dlaczego nie potraficie tego docenić, dlaczego na chwilę nie przestaniecie?

W tym roku, w tym Poście tak nie patrzę - może, skoro Bóg dał nam wszystkim wolną wolę i pozwolil z niej korzystać, ja niemam prawa kogokolwiek rozliczać?
Co najwyżej samą siebie - a niejedno by się przecież znalazło.

Dlatego przygotowuję się do piątkowego postu.
Ścisłego Postu, czyli zjem tylko jeden posiłek do syta i najwyżej dwa mniejsze uzupełniające, ale może uda mi się wytrzymać bez nich? Mogłabym wtedy ten mój wysiłek za coś, albo lepiej za kogoś Jezusowi ofiarować.


                                                                       To warto poczytać

Pomyślę, spróbuję.
No i żadnego mięsa.
Głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia wszystkim życzę i wielkiej radości ze Zmartwychwstałego Jezusa i Jego błogosławieństwa dla nas wszystkich.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Adwent 2021

Różne są sposoby na życie Czasem uświadomione, czasem nie. Nie mam na myśli drogi zawodowej, pasji, uzdolnień, ale stosunek do spraw, do codzienności, do wyzwań, kłopotów i radości. To widać w ostatnim czasie szczególnie wyraźnie i mocno. Jedni z zapartym tchem śledzą bieżące doniesienia, stresują się, starają się ustosunkować, wyrazić swoje zdanie. Inni mają potrzebę ciągłej walki. Protestują, nawołują: obudź się narodzie, poszukują, wyszukują wciąż nowych dowodów na potwierdzenie swoich racji i teorii. Inni nie chcą wiedzieć nic. Odcinają się zupełnie i starają się żyć we własnym świecie. Jeszcze inni zupełnie tracą nadzieję. Niektórzy popełniają samobójstwa. Są tacy, którzy biorą sprawy w swoje ręce i zabezpieczają się na wypadek. Wszelki wypadek. Robią zapasy, gromadzą broń, budują schrony dla swojej rodziny. I są tacy, którzy zawierzają siebie i wszystkie swoje i nie tylko swoje sprawy Bogu. Modlą się, przystępują do sakramentów. To wszystko zawsze istniało, ale w czasach, kiedy ż...

Mała święta

Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.nennolina.it/ Nie znałam jej, nigdy nie słyszałam o tej dziewczynce . Zastanawiałam się niedawno nad tym czym jest wiara . Co znaczą jakiekolwiek moje rozważania? Co znaczą jakiekolwiek ironiczne słowa kogokolwiek z ludzi niewierzących w obliczu takiego świadectwa?

Kościół to my. Pamiętacie?

foto: Elfin Czy wszyscy już zapomnieliśmy o tym? Przeczytałam wczoraj artykuł Pawła Lisickiego " Europa nie jest drugim Rzymem ". Zanim poczytacie dalej, co chcę powiedzieć, przeczytajcie go. Nie jest długi. Nie napawa optymizmem, bo też sytuacja, w jakiej jesteśmy, nie nastraja do optymizmu. Bardziej chyba jednak od wymowy samego artykułu powaliły mnie niektóre komentarze.