Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POMAGAMY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POMAGAMY. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 sierpnia 2013

Pomóżmy Amelce

Ja wiem, że często mówimy: przecież nie mogę pomóc każdemu, przecież to Państwo powinno mieć obowiązek...
Czasem pytamy: dlaczego akurat temu dziecku mam pomóc, skoro jest tyle innych, które też potrzebują pomocy?

sobota, 24 sierpnia 2013

Módlmy się wszyscy za dzieci, które potrzebują pomocy

fot. Trolf
Przeczytałam niedawno taką informację, linków do wiadomości dotyczących syryjskich dzieci nawet nie będę umieszczać, bo trudno to czytać, a jeszcze trudniej oglądać.
Co chwilę media donoszą o dzieciach zamęczonych przez dorosłych w różnoraki sposób: a to tak, a to przez najbliższych jak czterolatek z Anglii, albo chłopiec zatłuczony przez macochę pasem na śmierć przed wielu laty...

czwartek, 27 czerwca 2013

Runa ma się coraz lepiej

Dawno już nie sprawdzałam co słychać u małej Runy. Własne sprawy zaprzatają mi ostatnio głowę w sposób, który nie pozwala myśleć o niczym innym.
Cóż, bywa i tak, narzekać nie ma po co i nawet nie wypada.

środa, 17 kwietnia 2013

Runa Begum - ciąg dalszy

Dzięki Nathalie wiemy na bieżąco  co dzieje się z Runą.

Wczoraj tj. 17 kwietnia została poddana badaniom i okazało się, że ma infekcję.
Trzeba czekać aż wydobrzej, żeby móc przeprowadzić zabieg.
Oby szybko udało się ją zwalczyć.
Runa modlimy się za Ciebie.

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Wodogłowie, fundraising, Nathalie i nadzieja

Boże, dzięki Ci, jacy ludzie potrafią być wspaniali!


Przeczytałam wczoraj w Internecie artykul o dziewczynce z wodogłowiem.
Pewnie wielu z Was też go przeczytało.
18 miesięcy męki, pewnie strasznego bólu...
I rodzice, którzy  nie mogą nic zrobić, bo są biedni, nie stać ich na operację maleństwa.
Oglądając zdjęcia i wyobrażając sobie, co przeżywa to biedne dziecko i jego rodzice, chyba nie można było nie płakać.
A jednocześnie była bezsilność.
Bo nic nie można zrobić, bo to dziecko z Indii, nie można nawet nawiązać żadnego kontaktu z rodzicami.

środa, 19 grudnia 2012

Jest sprawa - potrzebna pomoc

Dokładnie jak w tytule.

Ale po kolei.

Słuchałam dzisiaj radia, jak zwykle zresztą i dowiedziałam się o sprawie, którą natychmiast postanowiłam się podzielić.

Otóż, powstaje pewien ważny film, którego premiera jest przewidziana na maj 2013 r.
Film realizuje Aneta Kopacz ze szkoły Andrzeja Wajdy.
Będzie opowiadał o Joannie Sałydze.
Kim była Joanna?
Była autorką bloga http://chustka.blogspot.com/.Blog opowiadał o jej życiu od chwili, kiedy dowiedziała się o tym, że ma raka i trzy miesiące życia przed sobą.
Żyła dłużej, żyła pięknie.
Podobnie, jak Magda Prokopowicz miała Miłość, miała synka, miała plany i marzenia.
Podobnie, jak Magda, podobnie jak wszyscy chorzy, nie tylko na raka, podobnie jak my wszyscy.
Odwiedźcie blog i poznajcie Joannę.

Możecie zrobić jeszcze coś.
Możecie pomóc Anecie Kopacz w dokończeniu filmu. W sposób dosłowny.
Możecie to zrobić na stronie http://wspieramkulture.pl

Myślę, że bardzo warto.