Przejdź do głównej zawartości

Wielka Lekcja

Tuż przed świętami przeglądałam Internet w poszukiwaniu jakiś ciekawych tematów na moje blogi ( bo oprócz tego, który właśnie czytacie prowadzę jeszcze jeden), trafiłam na temat, który po prostu powalił mnie na kolana.

Szczerze mówiąc siedziałam i ryczałam ze wzruszenia.
Siedziałam i wyobrażałam sobie, co mogli czuć ludzie, o których czytałam...ta niezwykła Matka i Ojciec.
Ten morderca, któremu Ona darowała życie.
Czy mógł spodziewać się tego właśnie po Niej?

Ta Muzułmanka w rozpaczy tuż przed najważniejszymi dla nas chrześcijan świętami nauczyła mnie miłości i dała najbardziej niezwykłą lekcję wybaczania.
Muzułmanie mówią nam często, że ich religia jest religią miłości, ale my widząc to, co wyprawiają na co dzień, nie wierzymy w to.
Ona to udowodniła ratując od śmierci mordercę swojego syna. Wybaczyła mu.

Przeczytajcie sami TUTAJ.

Nawet w takim strasznym świecie, jak ten, w którym ci ludzie żyją, w tak okropnych okolicznościach, z takim niewyobrażalnym bólem w sercu, można pozostać Człowiekiem.

To dla mnie wielka lekcja i dowód na to, że Bóg jest Wielki i Wszechmogący.



Klub Książki Tolle.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Adwent 2021

Różne są sposoby na życie Czasem uświadomione, czasem nie. Nie mam na myśli drogi zawodowej, pasji, uzdolnień, ale stosunek do spraw, do codzienności, do wyzwań, kłopotów i radości. To widać w ostatnim czasie szczególnie wyraźnie i mocno. Jedni z zapartym tchem śledzą bieżące doniesienia, stresują się, starają się ustosunkować, wyrazić swoje zdanie. Inni mają potrzebę ciągłej walki. Protestują, nawołują: obudź się narodzie, poszukują, wyszukują wciąż nowych dowodów na potwierdzenie swoich racji i teorii. Inni nie chcą wiedzieć nic. Odcinają się zupełnie i starają się żyć we własnym świecie. Jeszcze inni zupełnie tracą nadzieję. Niektórzy popełniają samobójstwa. Są tacy, którzy biorą sprawy w swoje ręce i zabezpieczają się na wypadek. Wszelki wypadek. Robią zapasy, gromadzą broń, budują schrony dla swojej rodziny. I są tacy, którzy zawierzają siebie i wszystkie swoje i nie tylko swoje sprawy Bogu. Modlą się, przystępują do sakramentów. To wszystko zawsze istniało, ale w czasach, kiedy ż...

Przez historię Abigail do Pisma Świętego

Przeczytałam książkę, która opowiada historię Abigail, jednej z żon króla Dawida. Zabierałam się do niej z pewną obawą - myślałam, że będzie to pozycja, nazwijmy to, propagandowa. Rzecz, której nie da się po prostu czytać. To książka pożyczona przez koleżankę, której pewnego razu zwierzyłam się, że mam kłopot z czytaniem Pisma Świętego, a bardzo chciałabym to robić. Powiedziała: przyniosę ci coś, co powinno ci pomóc. I nie myliła się.

Kościół to my. Pamiętacie?

foto: Elfin Czy wszyscy już zapomnieliśmy o tym? Przeczytałam wczoraj artykuł Pawła Lisickiego " Europa nie jest drugim Rzymem ". Zanim poczytacie dalej, co chcę powiedzieć, przeczytajcie go. Nie jest długi. Nie napawa optymizmem, bo też sytuacja, w jakiej jesteśmy, nie nastraja do optymizmu. Bardziej chyba jednak od wymowy samego artykułu powaliły mnie niektóre komentarze.