czwartek, 2 października 2014

Dwa dowody na istnienie Boga

Foto: am-y 
Pomyślicie może, że zwariowałam, że wypisuję głupoty w przypływie nagłego wzruszenia.
Może tak jest, ale kiedy słucham tych dwóch utworów skomponowanych przez Wojciecha Kilara mam uczucie, jakby Bóg siedział obok mnie i się uśmiechał.


Orawa. Mało tego, że przepiękna, to jak wspaniale jest patrzeć na tę pasję muzyków i radość z tego, że grają.



I naprawdę nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że to można tak wspaniale zagrać w taki  sposób.
Wrażenia inne, co prawda, ale pasja wciąż ta sama.




Wokaliza Ewy Małas - Godlewskiej to coś, o czym ja nie nie potrafię opowiedzieć słowami.
Moja sześcioletnia córka słuchając pani Ewy prawie sie rozpłakała ze wzruszenia.

h


Czy wciąż myślicie, że zwariowałam?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz