Przejdź do głównej zawartości

Meriam naprawdę wolna

foto: Onet.pl
Dzisiaj miał być kolejny wpis na temat Różańca, ale będzie następnym razem.
Bo dzisiaj muszę się podzielić tą wspaniałą wiadomością
Meriam z rodziną jest wreszcie naprawdę wolna i bezpieczna.
Nie wiem czy śledzicie jej losy, bo niewiele można było znaleźć na ten teat informacji.


Kiedy pisałam ostatnim razem, że została ułaskawiona i wyszła na wolnośc byłam pełna obaw.
Bałam się, że jej oprawcy nie odpuszczą tak łatwo.
I nie pomyliłam się, bo cofnięto ją z lotniska z hali odlotów, skąd miała odlecieć z mężem i dziećmi do Stanów Zjednoczonych, ponieważ mąż ma obywatelstwo USA.
Została ponownie aresztowana pod zarzutem sfałszowania dokumentów.

I zapadła cisza, nic nie było wiadomo.
Aż nagle okazało się, że Meriam wylądowała we Włoszech i spotkała się z papieżem Franciszkiem.
TUTAJ szczegóły i zdjęcia
Zdaje się, że w jej wyjazd, a właściwie chyba po prostu ucieczkę, zaangażowali się dyplomaci.

Dzięki Bogu.
Mam świadomość, że takich kobiet i mężczyzn jest więcej i modlę  się za nich, ale dziękuję Bogu za tych czworo pięknych ludzi.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Adwent 2021

Różne są sposoby na życie Czasem uświadomione, czasem nie. Nie mam na myśli drogi zawodowej, pasji, uzdolnień, ale stosunek do spraw, do codzienności, do wyzwań, kłopotów i radości. To widać w ostatnim czasie szczególnie wyraźnie i mocno. Jedni z zapartym tchem śledzą bieżące doniesienia, stresują się, starają się ustosunkować, wyrazić swoje zdanie. Inni mają potrzebę ciągłej walki. Protestują, nawołują: obudź się narodzie, poszukują, wyszukują wciąż nowych dowodów na potwierdzenie swoich racji i teorii. Inni nie chcą wiedzieć nic. Odcinają się zupełnie i starają się żyć we własnym świecie. Jeszcze inni zupełnie tracą nadzieję. Niektórzy popełniają samobójstwa. Są tacy, którzy biorą sprawy w swoje ręce i zabezpieczają się na wypadek. Wszelki wypadek. Robią zapasy, gromadzą broń, budują schrony dla swojej rodziny. I są tacy, którzy zawierzają siebie i wszystkie swoje i nie tylko swoje sprawy Bogu. Modlą się, przystępują do sakramentów. To wszystko zawsze istniało, ale w czasach, kiedy ż...

Mała święta

Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.nennolina.it/ Nie znałam jej, nigdy nie słyszałam o tej dziewczynce . Zastanawiałam się niedawno nad tym czym jest wiara . Co znaczą jakiekolwiek moje rozważania? Co znaczą jakiekolwiek ironiczne słowa kogokolwiek z ludzi niewierzących w obliczu takiego świadectwa?

Kościół to my. Pamiętacie?

foto: Elfin Czy wszyscy już zapomnieliśmy o tym? Przeczytałam wczoraj artykuł Pawła Lisickiego " Europa nie jest drugim Rzymem ". Zanim poczytacie dalej, co chcę powiedzieć, przeczytajcie go. Nie jest długi. Nie napawa optymizmem, bo też sytuacja, w jakiej jesteśmy, nie nastraja do optymizmu. Bardziej chyba jednak od wymowy samego artykułu powaliły mnie niektóre komentarze.